fabryka wyobraźni

Malowanie kawą i solą

11 marca 2022

Ostatnie tygodnie w 𝗙𝗮𝗯𝗿𝘆𝗰𝗲 𝗪𝘆𝗼𝗯𝗿𝗮𝘇́𝗻𝗶 minęły nam na zabawach sensorycznych z wykorzystaniem kawy i soli.

Nawiązaliśmy tematycznie do 𝗗𝗻𝗶𝗮 𝗛𝗶𝗽𝗼𝗽𝗼𝘁𝗮𝗺𝗮 – opowiedzieliśmy sobie nieco gdzie go spotkamy, a także jakie inne zwierzęta żyją w jego naturalnym ekosystemie. Na koniec wykorzystaliśmy aromatyczną kawę o różnym stopniu intensywności do stworzenia kompozycji w kolorze sepii z wizerunkami słonia, żyrafy i innych mieszkańców afrykańskiej sawanny.

Poświęciliśmy także chwilę na 𝗹𝗲𝗴𝗲𝗻𝗱𝗲̨ 𝗼 𝗪𝗼𝗱𝗻𝗶𝗸𝘂 – mieszkańcu mazurskich jezior. By przedstawić jego wizerunek wykonaliśmy barwienie soli za pomocą kredy – okazało się, że to bardzo prosty eksperyment, pozwalający na obserwację zjawiska zmiany koloru i uzyskania barw o różnorodnej intensywności. Dzięki niewielkiemu wysiłkowi stworzyliśmy kolorowe drobinki, które posłużyły nam do przedstawienia wizerunku Wodnika.

Kto wie, może i nasze jezioro zamieszkuje taki Stwór?

Malowanie do muzyki

Malowanie do muzyki

Melodia i rytm mogą dostarczyć masy inspiracji. Wczorajsze malowanie do muzyki klasycznej uruchomiło dwa zmysły – słuch i wzrok. Malowanie do muzyki pozwala na wyrażanie emocji i nastroju, a także na grę skojarzeń. Naszą bazą do pobudzania wyobraźni za pomocą...

Kubistyczny portret

Kubistyczny portret

15 kwietnia świętowaliśmy 𝗦́𝘄𝗶𝗮𝘁𝗼𝘄𝘆 𝗗𝘇𝗶𝗲𝗻́ 𝗦𝘇𝘁𝘂𝗸𝗶. Z tej okazji zajęcia Fabryki Wyobraźni poświęciliśmy jednemu z najbardziej znanych artystów na świecie – 𝗣𝗮𝗯𝗹𝗼 𝗣𝗶𝗰𝗮𝘀𝘀𝗼. Zgłębiliśmy pojęcie kubizmu – kierunku w sztuce wykorzystującym do tworzenia obrazów bryły i...

Sztuka bezprzedmiotowa

Sztuka bezprzedmiotowa

Czy malowanie abstrakcyjne jest proste? I tak, i nie. Aby namalować coś abstrakcyjnego, musimy wejść głębiej we własną wyobraźnię. Sztuka bezprzedmiotowa okazała się ku niezłą okazją fot. T....

Mega pisanki

Mega pisanki

Pisanki to nieodłączny element Wielkanocnych tradycji. Dzieciaki z Fabryki Wyobraźni na przedświątecznych zajęciach przygotowały kolorowe mega jaja! Nie wiadomo czy wylęgną się z nich małe strusie czy raczej dinozaury, ale pracy i zabawy było przy tym co nie miara...

Skip to content